sobota, 6 stycznia 2018

Postświąteczny post świąteczny


Wielokrotnie waham się, czy dany temat jest wystarczająco dobry, żeby stać się powodem do napisania posta. Najczęściej wahanie ma efekt w postaci braku efektu, czyli stwierdzam, że to bez sensu, to nie pasuje do mojego bloga, a w ogóle to kogo to obchodzi?

Podziwiam Blogerów z pasją, którzy wypełniają blogi konkretnym, wąskim tematem i się tego trzymają - każdy post jest ścisłą kontynuacją poprzedniego, udoskonalony, lajkowany, piękne, syntetyczne zdjęcia - patrzysz i wiesz o co chodzi! - idealny, spójny produkt.
Jagodowe myśli są moim egoistycznym wybrykiem, nie pasują same do siebie, tak jak ja nie jestem spójna, ani idealna, i tak musi być. Postanawiam się więcej nie wahać.

Wesołych Świąt każdego dnia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kuchnia jak z bajki, tyle że raczej nie z mojej.

Patrzę sobie w internety na inspiracje odnośnie wnętrz. Filmy pt.: “room tour”, gdzie znane osoby chwalą się posprzątanym mieszkaniem albo...